Ślimaki, mrówki i grzyby

Praktyczne sposoby do samodzielnego zastosowania

Moderatorzy: Wojciech Górny, Ben Lazar

Regulamin forum
nygusek2506
Posty: 1
Rejestracja: piątek 14 lip 2017, 22:41
Lokalizacja: górny śląsk

Ślimaki, mrówki i grzyby

Postautor: nygusek2506 » piątek 08 wrz 2017, 14:58

Witajcie! pierwszy raz w życiu jestem na jakimś forum i pierwszy raz w życiu pisze posta :D także badzcie wyrozumiali i poprawcie mnie lub przenieście post do innego działu jesli trzeba.Ale od początku. Od kilku lat uprawiam ogrodek przy domu metodą tradycyjną, gdzie mialam calkiem niezłe plony. Od zeszlego roku zainteresowalam sie permakulturą i wiosną tego roku postanowiłam założyć ogród chociaż w części permakulturowy. Niestety mąż i teściowie wymyślili ze przy domu bedzie kącik rekreacyjny więc musiałam sobie znaleźć inne miejsce na moje warzywka. Zaadaptowałam kawałek pokolejowej "niczyjej" działki a właściwie nasypu z gruzu i cegły na której jest tylko cienka warstwa gleby na wierzchu, rośnie parę brzóz, modrzewi i świerków. Plan był dobry: 3 podniesione grządki obudowane starymi deskami i mały tunel foliowy przeniesiony spod domu. Około lutego tego roku zaczęłam zbierać ściółkę, najpierw położyłam kartony, na to koński obornik, potem zrębki drzew lisciastych, liscie z jesieni, później jakies pokrzywy, siano, troche ziemi (gliny) znalezionej w pobliżu i na końcu słoma. No i przy sianiu troche sklepowej ziemi ogrodowej. Naczytałam sie o wspaniałych plonach przy takiej ściółce więc miałam malutką nadzieję że coś wyrośnie. Niestety problemem był chyba świeży obornik. Korzeniowe nie wyrosły wcale, tzn tylko nacie bo korzen np marchewki był wielkosci połowy małego palca, rzodkiewke siałam 3 razy w różnych miejscach, też zero korzenia, to samo z burakiem, selerem itd. Cukinia też ledwo zipiała, fasolka szparagowa srednio, dobrze wyrosła chyba tylko nasturcja :D . Trochę lepiej było pod folią, pomidory wyrosły, chociaż plony były słabe, troche lepiej wyszły ogórki, wszystko podwieszane. Natomiast największym moim problemem był atak mrówek, ślimaków i wysyp dziwnych grzybów (czernidłak i jeszcze jeden wyglądający jak mnóstwo brązowych gumowych uszu).Nie sprawdzałam PH gleby ani klasy ziemi, może po prostu glebę mam za kwaśną, jak w lesie, a warzywa lubią zasadową. Albo jest tam za mało słońca, na wiosne było go wystarczająco ale potem jak drzewa pusciły to już gorzej. Nie powiem, pojawiło się mnóstwo dżdżownic, ale z drugiej strony tam gdzie były gniazda mrówek nic nie rosło a ślimaki zjadały wszystko. Sypałam sól gorzką ale i tak musiałam co wieczór chodzić zbierać te nicponie, rozmnażające się na sałacie. Czy wy też mieliście takie problemy? Poradźcie co mam zrobić żeby plony były lepsze w przyszłym roku. Ściółka już opadła więc na pewno będę dokładać kolejne warstwy. tylko czego?! Dodam że obok zrobiłam kompostownik, w sezonie stosuję gnojówke z pokrzyw i kupilam ostatnio troche mączki rogowej. Mam kury i gołębie wiec od nich tez jest nawóz. Może troche wapna potrzeba żeby odkwasić glebę? Wcześniej w tym miejscu biegały kury, teraz niestety mają zamkniety wybieg bo traktują moje grządki jak najlepszy plac zabaw i rozkopują cała ściółkę. Proszę powiedzcie co robię źle że wszystko tak słabo rośnie. I przepraszam że sie tak rozpisałam.
Awatar użytkownika
Permisie
Administrator
Posty: 140
Rejestracja: czwartek 17 wrz 2015, 13:11

Re: Ślimaki, mrówki i grzyby

Postautor: Permisie » niedziela 10 wrz 2017, 21:50

Witaj na Forum :)



No jest tu kilka szkolnych błędów ;) Ale pierwsze koty za płoty, w następnym sezonie będzie lepiej :)



Nigdy nie daje się świeżego obornika na grządki, chyba że jesienią, na następny rok.



Zrębki są materiałem, który powinien być na wierzchu, i rozwój grzybów w nim jest naturalny i pożądany. Czernidlaki, i wszelkie inne grzyby są pożyteczne i ich obecność świadczy o tym, że w glebie zachodzą dobre procesy.



Sól gorzka nie zwalcza ślimaków - albo należy je zbierać po zmroku, albo stosować preparat eko z żelazem przeciw ślimakom.



Mrówki można po prostu zalewać wodą, aż się wyniosą, nie lubią wilgoci.



Jeśli masz nawóz od zwierząt, rób własny kompost, metodą Berkley. Drugi sposób, to wrzucać wszystkie odpady organiczne na wybieg kur, a gdy je przerobią, przesiewać przez siatkę o oczku 1 cm i tym posypywać glebę.
Norbitka
Posty: 3
Rejestracja: sobota 23 cze 2018, 13:30

Re: Ślimaki, mrówki i grzyby

Postautor: Norbitka » środa 08 sie 2018, 11:16

[size=150]Mrówki[/size].

W tym roku jest jakiś koszmar z nimi. Przy każdym selerze kopiec do połowy łodyg, przy każdej truskawce i poziomce kopiec -usychają. Pod płytkami (ścieżka) dziury i masa jaj.

Mam maleńkie czarne i normalne czarne. Maleńkie rude. Gryzą jak wściekłe. Nie mam już siły do walki. co ja już im nie sypałam . Przenoszą się w inne miejsca. Nawet chemia nie radzi.
Awatar użytkownika
Permisie
Administrator
Posty: 140
Rejestracja: czwartek 17 wrz 2015, 13:11

Re: Ślimaki, mrówki i grzyby

Postautor: Permisie » poniedziałek 13 sie 2018, 16:01

Jeśli już absolutnie, koniecznie chciałbym się pozbyć mrówek, to zastosowałbym zwykły boraks. Można też poczekać, ustali się równowaga ;)

Wróć do „Techniki permakulturowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość