Metoda Ruth Stout

Praktyczne sposoby do samodzielnego zastosowania

Moderatorzy: Wojciech Górny, Ben Lazar

Regulamin forum
Awatar użytkownika
Wojciech Górny
Posty: 162
Rejestracja: czwartek 17 wrz 2015, 14:49

Metoda Ruth Stout

Postautor: Wojciech Górny » poniedziałek 05 paź 2015, 20:29

Bez orki, bez kopania, bez podlewania, bez pielenia i bez kompostowania - oto jak Ruth Stout dbała o swój ogród. Wszystkie te zabiegi zastępowała jedna prosta czynność - ściółkowanie. O metodzie Ruth Stout więcej w poniższym linku:



http://homestead.org/BarbaraBambergerScott/RuthStout/RuthStout%20-TheNo-DigDuchess2.htm
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

GEOFF LAWTON – “ALL THE WORLD’S PROBLEMS CAN BE SOLVED IN A GARDEN”
rufina
Posty: 10
Rejestracja: sobota 09 kwie 2016, 20:13

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: rufina » sobota 09 kwie 2016, 21:06

Mam pewien problem ze ściółkowaniem. Używam słomy lub podsuszonej trawy. Niestety szczególnie trawa ma tendencję do pleśnienia. Czy to znaczy, że brak odpowiedniej flory? Czy EMy pomogą? Dotąd nie stosowałam obornika, ale zauważyłam, że tam gdzie na próbę został dodany, słoma lepiej się kompostuje. Gleba jest gliniasto-ilasta, to jest drugi rok pod ściółką, ale wydaje mi się, że jej aktywność nie jest imponująca - mało dżdzownic, słabe kompostowanie, wciąz jest zbyt zbita. Zastanawiam się, czy jednorazowo dorzucić większą porcję obornika, czy dalej pryskac EM+gnojówka z pokrzyw.
Awatar użytkownika
Wojciech Górny
Posty: 162
Rejestracja: czwartek 17 wrz 2015, 14:49

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: Wojciech Górny » poniedziałek 11 kwie 2016, 14:22

Kilka tematów tutaj :)

- trawę należy bezwzględnie przesuszyć przed użyciem jako sciółki

- nie należy kłaść warstwy trawy grubszej niż 2-3 cm, można natomiast położyć wiele takich warstw jeśli między nimi damy inny materiał bogaty w węgiel

- oczywiście, każdy materiał bogaty w węgiel, taki jak słoma, lepiej się kompostuje razem z materiałem bogatym w azot, takim jak obornik

- nie jestem zwolennikiem tzw. efektywnych mikroorganizmów, zdecydowanie wolę własne mikroorganizmy z tzw. herbatki kompostowej

- według mnie, brak substancji odżywczych bogatych w azot, dodałbym więc jakiś nawóz zwierzęcy (obornik dobrze przefermentowany), siano z motylkowych (lucerny, alfaalfa) , własne odpadki kuchenne (z warzyw i owoców) i zacząłbym robić własny kompost
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

GEOFF LAWTON – “ALL THE WORLD’S PROBLEMS CAN BE SOLVED IN A GARDEN”
rufina
Posty: 10
Rejestracja: sobota 09 kwie 2016, 20:13

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: rufina » czwartek 14 kwie 2016, 11:12

Trawę podsuszam. Staram się mieszac różne materiały. Z pewnością obronika było tam najmniej. Czy gnojówka z pokrzywy może go zastąpić w celu kompostowania?

Kompost super sprawa, tylko że ja mam za dużą masę do przerobienia. A odnośnie emów, to oprócz ogólnego założenia, że lepiej własne niż obce, to wypróbowałeś/wypróbował ktoś na ile skuteczne mogą byc w tej roli? Ja obserwuję ich użycie w sianokiszonkach paszowych - super, w higienizacji stajni, oraz rozkładaniu obronika - super.
Awatar użytkownika
Wojciech Górny
Posty: 162
Rejestracja: czwartek 17 wrz 2015, 14:49

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: Wojciech Górny » sobota 16 kwie 2016, 11:59

Aby proces kompostowania przebiegał optymalnie, proporcje węgla do azotu powinny być jak 25 do 1. Aby taką proporcję zapewnić, trzeba by bardzo dużo pokrzyw, a jeszcze więcej gnojówki, przy czym gnojówka z pokrzyw spowodowałaby procesy beztlenowe (gnicie, za dużo wody). Lepiej już posiekane zielone części pokrzyw i innych roślin.



Są ludzie, którzy bardzo chwalą EM, moim zdaniem mają one zastosowanie w kompostowaniu i kiszeniu beztlenowym, a my w glebie chcemy mieć procesy tlenowe. U mnie się nie sprawdziły, ale zastosowałem tylko raz. Wolę swoje bakterie i grzyby ;)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

GEOFF LAWTON – “ALL THE WORLD’S PROBLEMS CAN BE SOLVED IN A GARDEN”
Tereska
Posty: 2
Rejestracja: wtorek 28 cze 2016, 10:02

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: Tereska » wtorek 28 cze 2016, 12:18

[quote="Wojciech Górny"]Bez orki, bez kopania, bez podlewania, bez pielenia i bez kompostowania - oto jak Ruth Stout dbała o swój ogród. Wszystkie te zabiegi zastępowała jedna prosta czynność - ściółkowanie. O metodzie Ruth Stout więcej w poniższym linku:



http://homestead.org/BarbaraBambergerScott/RuthStout/RuthStout%20-TheNo-DigDuchess2.htm[/quote]

Taka skromna uwaga :D

Wy, młodzi duchem i ciałem jesteście biegli w językach... A my, pokolenie rosyjskiego, też poczytalibyśmy więcej o Ruth Stout i Jej metodzie - niekoniecznie ze słownikiem w ręku, bo nam - mimo że na emeryturze - już czas ucieka...

Nie znałam pojęcia permakultura, gdy - przed kilku laty - by się nie "narobić" gromadziłam kartony i przykrywałam po kawałku trawnik. W chwili gdy pojawiły się pod kartonami dżdżownice i w ziemię można było wbić widły amerykańskie przerabiałam glebę i sadziłam bób, fasolę, zielony groszek... A pojawiające się chwasty, od razu gdy małe wyrosły, przechodząc wyrywałam i "pod nogi" - jak w dzieciństwie (dawne lata 50. ubiegłego wieku) na wakacjach u babci "w bruzdę"...

Teraz tętni w mej ziemi życie. Szukam więc w internecie metod, które pomogą mi dalej w ogrodzie. Ogród mam w dużym, prawie stutysięcznym mieście, ale ściółkuję trawą, mam niewielką rębarkę, by nic nie wyrzucać z ogrodu, mam kompostowniki... i, jak mawiała moja Mama, mam "duch ochoczy ale ciało mdłe".

Mam książki o permakulturze, do których często sięgam; Ogród naturalny i W zgodzie z naturą, rodziny Bruns, Permakulturę Seppa Holzera, Ogrody permakultury M. Podsiadła i A. Młynarczyka, czy Rewolucję źdźbła słomy M. Fukuoki, i inne. Dziś pada oczekiwany deszcz, więc zaczęłam zgłębiać Wasze Forum.

Z zainteresowaniem otworzyłam temat: Metoda Ruth Stout. I to by było na tyle.

Zapisałam link, może któreś z dzieci przetłumaczy; film na Youtubie miał napisy po węgiersku, ale przynajmniej zobaczyłam starszą panię Ruth Stout.

Proszę wybaczyć te uwagi: Wasze pokolenie wszak jest zapracowane, ale biegłe w angielskim, toteż opisanie na forum tej metody - skoro jest w tytule! - w kilkunastu zdaniach to chyba nie problem.

Ograniczenie do dwóch zdań i odesłanie do strony internetowej, zawęża odbiorców, frustruje, irytuje... :mrgreen:
rufina
Posty: 10
Rejestracja: sobota 09 kwie 2016, 20:13

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: rufina » piątek 05 sie 2016, 21:13

Tereska,

film jest bajeczny. Mnie daje kopa i wiarę że da się.

W zasadzie nie ma tam wiele praktycznych informacji. Ruth ścieliła suchym sianem, które od dołu ma wystarczającą wilgotność i konssytencję by zapewnić kiełkowanie i pobieranie wody, a górą ocienia i zapobiega parowaniu wody. Cały czas dokłada się nowego. Dlatego ziemniaki można posadzić rzucając je na ściółke i przykrywając nieco.

To co ona tam mówi, to jest głównie to: nie ma żadnej tajemnej metody, tylko "skoro rośnie, to znaczy że metoda działa" - bez kompleksów. a początkowym impulsem był dla tej fakt, że traktorzysta jak zwykle się spóźnił. Czyli pokazało się, że maszyna jest czymś nienaturalnym dla roślin, choć ludziom często przesłania ona o co najważniejsze: glebę i warunki naturalne. POza tym Ruth chwali się tym, że jest leniwa i pracuje tylko 2 godziny dziennie w ogrodzie. No i o to chodzi. Żeby czerpać z ziemi nie ylko jedzenie ale radość i spokój.
rufina
Posty: 10
Rejestracja: sobota 09 kwie 2016, 20:13

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: rufina » piątek 05 sie 2016, 22:23

Znalazlam cos po rosyjsku

http://permacultura.su/

http://naturbook.center/
Awatar użytkownika
Łukasz Nowacki
Posty: 6
Rejestracja: niedziela 27 lis 2016, 10:29

Re: Metoda Ruth Stout

Postautor: Łukasz Nowacki » poniedziałek 28 lis 2016, 09:49

[b]Odnośnie EM'ów...[/b] Tak jak wspominał Wojtek, również uważam, że em'y mają zastosowanie jedynie w przypadkach, gdzie dominują warunki beztlenowe. Długotrwałe wprowadzanie em'ów do środowiska, zwłaszcza wodnego i glebowego, stopniowo przechyla równowagę biologiczną w kierunku beztlenowców, wzrost populacji tych organizmów zaczyna sprzężeniem zwrotnym oddziaływać na środowisko i przekształca je w stronę warunków preferowanych dla danej grupy mikroorganizmów (czyli w stronę beztlenową). Obserwowałem długotrwałe działanie em'ów w przypadkach kilku gospodarstw i ogrodów i skutki są opłakane. Najbardziej ekstremalnym przypadkiem było pleśnienie, wszystkich, żyjących roślin warzywnych. Zdrowe rośliny porastała szara pleśń, której nie można było niczym zwalczyć. W przypadku em'ów - organizmów obcych dla naszego środowiska i do tego oportunistycznych (czyli takich które zachowują się różnie w zależności od lokalnych warunków), nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć jak zareagują wypuszczone do środowiska. W laboratorium, w warunkach kontrolowanych, wszystko wygląda pięknie, ale proszę mi pokazać badania in-situ, prowadzone dłużej niż 5 lat z zastosowaniem tych preparatów. Skandaliczne jest to, że podobnie jak w przypadku środków znanej firmy Monsanto, badania nad ich wpływem na życie biologiczne są bezwartościowe, bo z reguły prowadzone przez okres 2 lat. W takim czasie nie jest możliwe określenie wszystkich negatywnych skutków działania tych substancji. Jest to droga "na skróty" i niestety prowadzi do katastrofy ekologicznej. Ktoś napisał o pleśnieniu siana stosowanego jako ściółka. Nie widziałem tego na własne oczy, ale może to być początek załamania równowagi biologicznej w gospodarstwie. Zaprzestałbym natychmiast stosowania em'ów, rozpoczął stosowanie [b]aktywnie napowietrzanej herbaty kompostowej (ANHK)[/b] i rozpoczął bardzo wnikliwe obserwacje czy pleśnienie ustaje. Efektów nie należy się spodziewać błyskawicznie po zastosowaniu [b]ANHK[/b], musimy poczekać na ponowne przywrócenie równowagi biologicznej w glebie, wodzie i powietrzu (tak, zarodniki pleśni błyskawicznie przenoszą się drogą powietrzną).
Explore, invent.. TRANSFORM!



[i]Łukasz Nowacki[/i]

Wróć do „Techniki permakulturowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość