Gdybym za każdym razem, gdy ktoś w reakcji na relacje z mojego ogrodu, pisze „To się nie opłaca” dostawał dolara, to już dawno jeździłbym Lamborghini. Opłacalność jest względna, szczególnie jeśli rozmawiają ze sobą osoby rozumiejące ją zupełnie inaczej – jedna w kontekście ekonomii kapitalistycznej, druga w kontekście permakulturowego rozumienia plonu, zysku i kapitału. Inne światy, „wojna światów”.
Wszystkim, którzy kiedykolwiek napisali, że uprawa jaką pokazuję, wszystko jedno czego, się „nie opłaca”, dedykuję i polecam ten artykuł, dziękując jednocześnie za inspirację do jego napisania – bez Was by nie powstał!
W życiu siedmioletniej Zosi i jej rodziny następuje wielka zmiana — z miejskiego zgiełku przenoszą się do spokojnego, malowniczego wiejskiego siedliska. W nowym miejscu odkrywają bliskość natury, poznają nowe rośliny, zwierzęta oraz przyjazną lokalną społeczność. Marchewki i sałaty rosną w ogrodzie, kury grzebią w ziemi, a wieczorami zaglądają jeże — to tylko niektórzy z nowych towarzyszy Zosi w tej niezwykłej przygodzie. Razem z rodzicami i nowymi przyjaciółmi z sąsiedztwa, Zosia poznaje zasady permakultury, ucząc się, jak w harmonii z naturą stworzyć miejsce, które zaspokoi ich potrzeby bez szkody dla Ziemi.
Dołącz do Zosi i jej rodziny w ich wielkiej podróży z miejskiego świata do wiejskiej krainy samowystarczalności. Ta niewielka książeczka pełna jest życia i szacunku – do innych, do natury, ale przede wszystkim do siebie i tego jedynego daru, jakim jest nasze życie. – Natalia Sosin-Krosnowska – dziennikarka, autorka książek „Cisza i spokój, „Rozmowy przy stole” i „Poczuj się dobrze”.
Świetna książeczka umiejętnie wprowadzająca dzieci, a wraz z nimi rodziców, w tajniki permakultury. Napisana lekko i przejrzyście, zilustrowana ładną kreską – obowiązkowy elementarz ekologicznego wychowania i życia w zgodzie z Naturą. Polecam. – Ben Lazar, PermaKultura.Edu.Pl
Pierwsza Dyrektywa permakultury mówi nam, że jedyną etyczną decyzją jest zadbać o los swój i swoich bliskich. Zdecydowana większość z nas realizuje tą zasadę pracując dla dobra swojej rodziny, zarabiając i przez to zapewniając jej godziwe warunki materialne. Może się tak jednak zdarzyć, jak to już zdarzało się w przeszłości, że pieniądz straci wartość, pracy nie będzie, a sklepowe półki świecić będą pustkami. Co wtedy? Czy da się na taką sytuację przygotować? Jak to zrobić w duchu permakultury?
TEOTWAWKI
Skrót „TEOTWAWKI” oznacza „The End Of The World As We Know It” i jest używany do opisania sytuacji, w której dochodzi do ogromnych, radykalnych zmian lub katastrofy, która wywraca dotychczasowy porządek rzeczy do góry nogami. Geneza tego skrótu jest związana z kulturą prepperską i ogólnie z przygotowywaniem się na różne scenariusze zagrożeń, takie jak katastrofy naturalne, konflikty czy kryzysy ekonomiczne.