Żywot i misja nauczyciela permakultury

Warsztaty ogrodnictwa miejskiego – Ogród Modraszka

Pedagog permakulturowy tym się różni od innych pedagogów, że w swoim nauczaniu stosuje dokładnie takie same zasady, jakie stosowałby projektując permakulturowe siedlisko.

Trzy zasady etyczne permakultury stanowią fundament jego działań, ze szczególnym uwzględnieniem zasady trzeciej, w imię której zwraca swoim uczniom w nadmiarze to, co otrzymał od swoich mentorów. Jak w każdej innej dziedzinie życia, zasady projektowania permakulturowego, i te Mollisona, i te Holmgrena, znajdują zastosowanie w jego codziennej praktyce – od obserwacji i interakcji z uczniami, poprzez cenienie różnorodności i cech wrodzonych każdego z nich, po otrzymany plon, w postaci etycznych, światłych, wykształconych obywateli Ziemi.

Pedagog permakulturowy opiera swój program nauczania o audyt energii – własnej i uczniów, skupiając się głównie na wiedzy praktycznej, przydatnej i dającej się zastosować. Unika pustosłowia, ogólników, domniemań, kondensuje informację, stara się przekazać maksimum wiedzy przy użyciu minimum słów i zużycia czasu swoich uczniów.

Nauczyciel permakultury kładzie nacisk na zaszczepienie w uczniach chęci i zapału do zmieniania świata wokół siebie, do niemal natychmiastowego zakasania rękawów i zabrania się do pracy, z pożytkiem dla Ziemi i ludzi. “Dyspozycja do działania” stanowi najbardziej istotny efekt podstawowego kształcenia permakulturowego, dużo bardziej istotny niż wiedza encyklopedyczna.

Nauka nie kończy się na PDC

Pedagog permakulturowy nigdy nie przestaje się uczyć, dzięki czemu rozwija swój potencjał zawodowy i pedagogiczny, jak samoewoluujący ekosystem. Łączy teorię z praktyką i uczy się tyle samo ze swoich błędów i porażek, co ze zwycięstw i sukcesów. Nie boi się przyznać do pomyłek i niewiedzy, i do tego samego zachęca też swoich uczniów. Wierzy w ewolucyjną ścieżkę nauki, zgodną z jedną z głównych zasad projektowania permakulturowego – od wzorców, do detali, od ogółu, do szczegółu.

Nauczyciel permakultury zdaje sobie sprawę, że każdy niezagospodarowany nadmiar, w tym informacji, stanowi szkodliwy odpad, dlatego też zamiast wymuszać zapamiętywanie danych składnia do analizy procesów, ze szczególnym uwzględnieniem ich wzajemnych relacji. Ceni efekt krawędzi i prowadzi uczniów pograniczem między rozmaitymi dyscyplinami, gdzie różnorodność tematów, koncepcji, rozwiązań i synergii między nimi jest najbardziej stymulująca.

Zasiewamy ziarno

W sferze praktycznej, celem pedagoga permakulturowego jest przekazanie nie tyle wiedzy, co umiejętności, lecz głęboko w wiedzy osadzonych. Wiedza ta musi być zawsze zweryfikowana i ograniczona z jednej strony do informacji wyłącznie prawdziwych, a z drugiej strony musi być osadzona w kontekście, w którym przyszło pedagogowi uczyć. Umiejętności muszą mieć zastosowanie przede wszystkim tu i teraz, a nie w jakimś abstrakcyjnym miejscu i czasie. Musi jednak pamiętać, że nauczanie permakulturowe to dyscyplina holistyczna, nie wolno pomijać jej istotnych elementów i naprawdę warto trzymać się pełnego, oryginalnego curriculum, szczególnie prowadząc kursy wstępne i PDC, a nie specjalistyczne.

Trwała kultura?

Pedagog permakulturowy łączy zagadnienia zamiast je dzielić i rozbierać na czynniki pierwsze. Nie prezentuje wyrwanych z kontekstu technik w formie samodzielnie istniejących rozwiązań, a raczej omawia je dopiero wówczas, gdy doskonale wpisują się w obraz większej całości. Promuje synergię rozwiązań współpracujących z wzajemną korzyścią, a nie tworzenie kolekcji oderwanych od siebie elementów, technik i rozwiązań pozostających w izolacji lub efektownych, ale nieefektywnych. Wierzy w przewagę funkcji nad formą i tego też stara się uczyć swoich podopiecznych.

Nauczyciel permakultury nie puka do zamkniętych drzwi. Nie przekonuje na siłę, nie “ewangelizuje”, nie przedstawia jedynie słusznych teorii, nie zawsze ma rację i cieszy go każda konstruktywna krytyka czy odmienna opinia tak długo, jak mieści się ona w etycznych zasadach permakultury. Czerpie z doświadczeń swych uczniów, tak jak oni czerpią z jego doświadczeń.

Radość i zabawa, plus coś zostaje w głowach, w doniczkach i w ogrodzie.

Od typowego szkolnego nauczania, lekcje permakultury odróżnia niezwykła koncentracja faktów, podanych jednak w sposób na tyle łatwy do przyswojenia i na tyle przydatnych, że nauka wydaje się posiadać głęboki sens oraz staje się jednocześnie przyjemnością i dla uczniów, i dla pedagoga. Niejednokrotnie lekcje permakultury stanowią doświadczenie zmieniające życie słuchaczy, warto więc nauczając mieć tego świadomość i nauczać naprawdę rzetelnie.

Nauczyciel permakultury potrafi krytycznie ocenić swoją wiedzę, umiejętności i doświadczenie, informuje więc uczciwie potencjalnych uczniów o swoich kompetencjach, szczególnie w sytuacji, gdy jego wiedza jest fragmentaryczna lub pozbawiona doświadczenia praktycznego w konkretnym temacie. Gdy to czyni, uczniowie mają pełną świadomość czego oczekiwać, a nauczyciel działa zgodnie z zasadami etycznymi permakultury. Potrafi przy tym wskazać uczniom ścieżki dalszego rozwoju i miejsca, gdzie można swoją wiedzę poszerzyć, a edukację kontynuować.

Pedagog permakulturowy zwykle nie czyni z nauczania głównego źródła dochodów, co pozwala mu niejednokrotnie dzielić się wiedzą za darmo lub za symboliczne wynagrodzenie. Z reguły dywersyfikuje swoje źródła utrzymania, mając kilka głównych i wiele pobocznych zajęć, spójnych etycznie z duchem permakultury i zwykle w jakiś sposób z nią związanych. Nie oznacza to jednak, że za swoją pracę nie powinien być godziwie wynagradzany tam, gdzie jest to możliwe. Pierwsza Dyrektywa permakultury nakazuje mu bowiem troszczyć się o byt swój i swoich bliskich, w sferze wszystkich ośmiu głównych form kapitału, w tym materialnego i finansowego. Nie może jednak zaniedbywać pozostałych sześciu form i ograniczać sensu nauczania wyłącznie do sfery zarobkowej.

Nauczyciel permakultury nie zdobywa uczniów agresywnym marketingiem i reklamą, a raczej poprzez wpuszczanie ich do swojego życia, zgodnego z zasadami permakultury, czy to w środowisku miejskim, czy też w permakulturowym siedlisku, w trakcie pracy projektanta, budowniczego, ogrodnika. Zachęca potencjalnych uczniów przykładem, pokazując stosowane przez siebie rozwiązania oraz ich efekty,  starając się, aby ten przekaz dotarł do jak największej liczby osób, niezależnie od tego, czy skorzystają z jego oferty.

Willie Smits i orangutany z Borneo

Najwyższej próby nauczyciele i praktycy permakultury niosą swoją wiedzę i umiejętności tam, gdzie albo przyroda cierpi (Willie Smits – Borneo, Indonezja), albo tam, gdzie ludzie w wyniku wojen, głodu i braku wody tego potrzebują (Rosemary Morrow – Lesotho, Etiopia, Kambodża, Timor, etc.). Wybierając karierę permakulturowego pedagoga należy pamiętać, że podążając za permakulturowym etosem, zdobywając doświadczenie, wiedzę i uznanie, otrzymywać się będzie propozycje pracy w miejscach coraz trudniejszych, a niepisana zasada nieodmawiania tym, którzy naprawdę potrzebują pomocy może zaprowadzić w miejsca ekstremalnie trudne i niebezpieczne.

Rosemary Morrow ucząca w ogrodzie permakulturowym w Kambodży

Pedagog permakulturowy jest uczciwy – nie wmawia ludziom, że permakultura daje plony bez pracy, że jest panaceum na wszystko, że można się jej nauczyć w weekend. Przedstawia realne możliwości, pokazując zarówno ich plusy, jak i minusy, ze szczególnym uwzględnieniem audytu energii oraz konsekwencji zastosowania danego rozwiązania zarówno dla stosującego, jak i dla jego otoczenia i przyrody.

Bill Mollison jak zwykle trafia w sedno.

Nauczyciel permakultury jest częścią Globalnego Narodu – wspólnoty ludzi wyznających jednakie wartości etyczne, a inni praktycy i nauczyciele permakultury stanowią jego Rozszerzoną Rodzinę. Wspomaga ich działania na zasadach wzajemności, wtedy, gdy służy to bardziej rozpowszechnianiu i wdrażaniu permakulturowych rozwiązań, a nie zwiększeniu sprzedaży wątpliwej jakości produktów i usług. Będąc również praktykiem permakultury jest szczególnie wyczulony na zgodność promowanych ofert i rozwiązań z zasadami etycznymi i zasadami projektowania permakulturowego. Choć docenia nowości, to patrzy na nie przez pryzmat permakulturowej tradycji, niejednokrotnie w klasycznym, “mollisoniańskim” wydaniu.

Pedagog permakulturowy głęboko wierzy w sens swojej pracy, a za największy sukces uznaje wykształcenie kolejnych pokoleń permakulturowych pedagogów i praktyków, którzy go zdecydowanie prześcigną w praktycznym zastosowaniu i nauczaniu permakultury. Nadrzędnym celem pedagoga permakulturowego jest dążenie do stanu, w którym światopogląd permakulturowy stanie się powszechnym (tzw. tipping point), co doprowadzić ma do adaptacji praktyk permakulturowych przyjaznych środowisku we wszystkich regionach i krajach świata, a w konsekwencji stworzyć warunki do zaprojektowanego zgodnie z zasadami permakultury, harmonijnego życia ludzkich społeczności w świecie obfitości, zdrowia i całkowitej łączności z całą otaczającą nas przyrodą.

Dlaczego dziś piszę o tym wszystkim do Ciebie? Otóż z bardzo prostej przyczyny – każdy z nas może być nauczycielem permakultury. Jeżeli tylko wiesz choć odrobinę więcej niż na przykład Twój sąsiad, podziel się z nim tą wiedzą. Zaszczep permakulturę w umysłach swych dzieci i rodziny, znajomych, współpracowników. Zasady opisane w powyższym artykule okażą się pomocne zarówno w domowym przedszkolu, jak i w auli uniwersytetu. Ucząc permakultury na miarę swoich możliwości włączasz się w nurt światowych przemian i przyspieszasz nadejście pozytywnych zmian, tak bardzo oczekiwanych przez wszystkich, którym drogi jest los ludzi i Ziemi.

Make it now!

Artykuł powstał dzięki wsparciu udzielonemu za pośrednictwem witryny https://patronite.pl/Permisie

Patroni Artykułu:

Mariusz
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy

Dziękuję!

Dodaj komentarz