Archiwa tagu: ogród permakulturowy

Traktat o mszycach

Obrazek posta

W świecie ogrodników, sadowników i rolników niewiele istot budzi tak powszechne emocje jak mszyce, no może tylko ślimaki. Dla wielu są one symbolem ogrodowej katastrofy – drobne, czarne lub zielone stworzenia, które z dnia na dzień pokrywają młode pędy roślin, deformują je i osłabiają. To one są najczęściej oskarżane o zniszczenie ukochanej róży, zarażenie pomidorów wirusem czy zamianę fasoli w suche badyle. Gdy tylko się pojawią, w ruch idą opryski, domowe mikstury, a czasem i „twarda chemia”.

Czytaj dalej Traktat o mszycach

Ogród permakulturowy – co to właściwie oznacza?

Obrazek posta

Niewiele terminów w ogrodniczo-ekologiczno-permakulturowych kręgach wzbudza większy entuzjazm — i dezorientację — niż „ogród permakulturowy”. Jest to określenie przywołujące na myśl obrazy bujnych leśnych ogrodów, dziwacznych spirali ziołowych, kreatywnych systemów kompostowania, kur grzebiących w ściółce i podniszczonych książek z nazwiskami Toby Hemenwaya i Billa Mollisona na okładce. Ale co on tak naprawdę oznacza?

Czytaj dalej Ogród permakulturowy – co to właściwie oznacza?

Najlepsi pomocnicy w permakulturowym ogrodzie, czyli dżdżownice.

Obrazek posta

Dżdżownice to jedne z najpowszechniejszych i najbardziej rozpoznawalnych organizmów żyjących w glebie na świecie. Są członkami typu pierścienic– Annelida, który obejmuje również pijawki i bezkręgowce morskie. Dżdżownice obecnie występują w prawie każdym ekosystemie lądowym na Ziemi. Odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia gleby i wspieraniu wzrostu roślin, ponieważ pomagają rozkładać materię organiczną i uwalniać składniki odżywcze z powrotem do gleby. Poprawiają również strukturę gleby, przekopując się przez glebę, tworząc kanały umożliwiające lepszą infiltrację wody i wymianę powietrza.

Czytaj dalej Najlepsi pomocnicy w permakulturowym ogrodzie, czyli dżdżownice.

Zakładamy Ogrody Społecznościowe

Obrazek posta

W sercu miasteczka Strychowice grupa sąsiadów zebrała się wokół zakurzonego kawałka ziemi ukrytego między starą biblioteką a torami kolejowymi. Ten kawałek gruntu, kiedyś uważany za jałowy i zapomniany, miał stać się czymś niezwykłym. Pomysł kiełkował od jakiegoś czasu — wszyscy byli zmęczeni uprzejmym machaniem do siebie na ulicy lub zdawkowymi pogawędkami w kolejce do sklepu na rogu. Pragnęli czegoś głębszego, sposobu na poznanie się, integrację rodzin, wyhodowanie czegoś wspólnie w swojej okolicy, poza tym, co we własnych ogródkach i na miejskich trawnikach.

Czytaj dalej Zakładamy Ogrody Społecznościowe

Nieco matematyki, czyli o nawożeniu upraw w pojemnikach i w gruncie.

Gdyby o uprawie warzyw wyrabiać sobie opinię na podstawie porad youtuberek i youtuberów można by dojść do wniosku, że warzywa to niezwykle delikatne, eteryczne i bezbronne istoty, wymagające nieustannej troski, zabiegów, oprysków i nawożeń. Na szczęście nie wszyscy youtuberzy, a już na pewno nie wszyscy ogrodnicy ulegają tym trendom – najlepsi, tacy jak Charles Dowding, swoje warzywa jedynie podlewają. Wodą. A jesienią, podają na grządki kompost. I to wszystko.

Tymczasem, jak czytam na ogrodniczych grupach, pod warzywa poszły oborniki, gnojówki, drożdże, sól Epsom, skorupki jajek, skórki od banana i Bóg jeden wie jeszcze co, a przecież jeszcze się nawet na dobre nie zaczął sezon najbujniejszego wzrostu.

Co więcej, mnożą się głosy, że bez tych zabiegów nie będzie żadnych efektów, że szczególnie w uprawach pojemnikowych, nawożenie jest niezbędne – obfite i regularne.

Kopać z koniem się nie zamierzam i pisać że jest inaczej, bo co miałem o tym napisać to już dawno napisałem, ale zamiast tego pozwolę sobie na odrobinę matematyki.

Wyobraź sobie, że w kilkulitrowej donicy uprawiasz pomidora. W donicy znajduje się żyzne podłoże przygotowane przed jego posadzeniem, z dużą dozą kompostu. Załóżmy, że ten pomidor dał plon w postaci jednego kilograma owoców – równe 1000 gram.

Z kilograma Twojego plonu 950 gram to woda. Wniosek z tego jasny – musisz uprawę podlewać, wtedy gdy nie pada. Jeżeli w pojemniku jest dość wilgoci, nie dość że nie musisz, ale nie powinieneś.

Węgiel jest podstawowym elementem wszystkich organizmów żywych. Średnia zawartość węgla w suchej masie roślin wynosi około 45%. Ponieważ suchej masy w pomidorze jest około 5% (50 g na kg świeżego pomidora), zawartość węgla wynosi około 22,5 g (45% z 50 gram). Ten węgiel niemal w całości pochodzi z dwutlenku węgla z powietrza, nie musisz go swojemu pomidorowi dostarczać.

Czytaj dalej Nieco matematyki, czyli o nawożeniu upraw w pojemnikach i w gruncie.

Uprawa w kostkach słomy – przygotowanie kostek do sezonu.

W pierwszym filmie omawiam oryginalną amerykańską metodę przygotowania kostek słomy do uprawy w nich warzyw oraz przedstawiam odmienny sposób, jaki stosuję w swoim siedlisku.

W drugim filmie omawiam ostatnie czynności przed siewem nasion warzyw na kostkach słomy.

 Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł, podziękuj autorowi na SUPPI.pl

Artykuł powstał dzięki wsparciu udzielonemu za pośrednictwem witryny https://patronite.pl/Permisie

Patroni Artykułu:
Mariusz
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy
Patron Anonimowy

Dziękuję!

Najczęstsze błędy permakulturowych ogrodników.

Obrazek posta

Mówi się, że błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi, z drugiej strony również mówi się, że lepiej się uczyć na cudzych błędach. Jakiś czas temu pisałem o najczęstszych błędach permakulturowych projektantów, a dziś przyjrzyjmy się najczęstszym błędom popełnianym przez początkujących permakulturowych ogrodników. Postaram się opowiedzieć o nich w skrócie, jak również zasugerować, jak ich unikać.

Czytaj dalej Najczęstsze błędy permakulturowych ogrodników.

Ogród pełen mikroorganizmów

Obrazek posta

Wszyscy, którzy czytają moje artykuły i śledzą moje działania w permakulturowym siedlisku wiedzą, że przywiązuję wielką wagę do gleby i jej zdrowia. Aby gleba i rosnące w niej rośliny były zdrowe, niezbędnym jest aby ta gleba żyła, czyli aby zamieszkiwała ją cała rzesza mikroorganizmów glebowych. Dziś więc porozmawiamy o tym, jak sprawić, aby nasz ogród był dla nich przyjazny oraz jak spowodować, aby w naszym ogrodzie było ich więcej.

Czytaj dalej Ogród pełen mikroorganizmów

Ósmy tydzień siewów

To ósma i ostatnia kartka z mojego kalendarza siewów. We wtorek zaczynam siać pomidory do uprawy w gruncie, zasadniczy ich siew nastąpi w kolejnym tygodniu. Zamierzam też posadzić w środę lub w czwartek pierwsze bardzo wczesne ziemniaki.

Mam nadzieję, że publikowane przez ostatnie tygodnie kartki z kalendarza były dla Was przydatne. Życzę wszystkim udanego sezonu i obfitych plonów.

Gdyby ktoś chciał wspomóc permisiowe działania, to może to zrobić tutaj: https://suppi.pl/permisie