Gdybym za każdym razem, gdy ktoś w reakcji na relacje z mojego ogrodu, pisze „To się nie opłaca” dostawał dolara, to już dawno jeździłbym Lamborghini. Opłacalność jest względna, szczególnie jeśli rozmawiają ze sobą osoby rozumiejące ją zupełnie inaczej – jedna w kontekście ekonomii kapitalistycznej, druga w kontekście permakulturowego rozumienia plonu, zysku i kapitału. Inne światy, „wojna światów”.
Wszystkim, którzy kiedykolwiek napisali, że uprawa jaką pokazuję, wszystko jedno czego, się „nie opłaca”, dedykuję i polecam ten artykuł, dziękując jednocześnie za inspirację do jego napisania – bez Was by nie powstał!
Choć do Mikołaja jeszcze zostało parę tygodni, ale wiecie jak jest… lepiej się zaopatrzyć wcześniej i mieć święty spokój – jak to mówią: leży, czeka, jeść nie woła … 😉
Książeczkę jeszcze możesz dostać TUTAJ – zapraszam 🙂
Niewiele terminów w ogrodniczo-ekologiczno-permakulturowych kręgach wzbudza większy entuzjazm — i dezorientację — niż „ogród permakulturowy”. Jest to określenie przywołujące na myśl obrazy bujnych leśnych ogrodów, dziwacznych spirali ziołowych, kreatywnych systemów kompostowania, kur grzebiących w ściółce i podniszczonych książek z nazwiskami Toby Hemenwaya i Billa Mollisona na okładce. Ale co on tak naprawdę oznacza?
Wiele osób odwiedza profil Pemisie.pl na Facebooku od lat, ale codziennie trafiają tu nowe osoby, nie znające wszystkich niuansów tego, co można u nas znaleźć. Dla takich osób powstała poniższa lista. Mam nadzieję, że okaże się przydatna.
Dżdżownice to jedne z najpowszechniejszych i najbardziej rozpoznawalnych organizmów żyjących w glebie na świecie. Są członkami typu pierścienic– Annelida, który obejmuje również pijawki i bezkręgowce morskie. Dżdżownice obecnie występują w prawie każdym ekosystemie lądowym na Ziemi. Odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia gleby i wspieraniu wzrostu roślin, ponieważ pomagają rozkładać materię organiczną i uwalniać składniki odżywcze z powrotem do gleby. Poprawiają również strukturę gleby, przekopując się przez glebę, tworząc kanały umożliwiające lepszą infiltrację wody i wymianę powietrza.
Permakultura to nie tylko sposób projektowania ogrodu czy zarządzania zasobami naturalnymi. To przede wszystkim etyczny sposób życia – praktyczna filozofia, która stawia w centrum człowieka, Ziemię i równowagę między nimi. W obliczu nadchodzących wyborów prezydenckich w Polsce warto zadać sobie pytanie: jak głosować zgodnie z zasadami permakultury? Czy w świecie politycznych iluzji i rozczarowań, wybór ma jeszcze znaczenie?
W życiu siedmioletniej Zosi i jej rodziny następuje wielka zmiana — z miejskiego zgiełku przenoszą się do spokojnego, malowniczego wiejskiego siedliska. W nowym miejscu odkrywają bliskość natury, poznają nowe rośliny, zwierzęta oraz przyjazną lokalną społeczność. Marchewki i sałaty rosną w ogrodzie, kury grzebią w ziemi, a wieczorami zaglądają jeże — to tylko niektórzy z nowych towarzyszy Zosi w tej niezwykłej przygodzie. Razem z rodzicami i nowymi przyjaciółmi z sąsiedztwa, Zosia poznaje zasady permakultury, ucząc się, jak w harmonii z naturą stworzyć miejsce, które zaspokoi ich potrzeby bez szkody dla Ziemi.
Dołącz do Zosi i jej rodziny w ich wielkiej podróży z miejskiego świata do wiejskiej krainy samowystarczalności. Ta niewielka książeczka pełna jest życia i szacunku – do innych, do natury, ale przede wszystkim do siebie i tego jedynego daru, jakim jest nasze życie. – Natalia Sosin-Krosnowska – dziennikarka, autorka książek „Cisza i spokój, „Rozmowy przy stole” i „Poczuj się dobrze”.
Świetna książeczka umiejętnie wprowadzająca dzieci, a wraz z nimi rodziców, w tajniki permakultury. Napisana lekko i przejrzyście, zilustrowana ładną kreską – obowiązkowy elementarz ekologicznego wychowania i życia w zgodzie z Naturą. Polecam. – Ben Lazar, PermaKultura.Edu.Pl
Pierwsza Dyrektywa permakultury mówi nam, że jedyną etyczną decyzją jest zadbać o los swój i swoich bliskich. Zdecydowana większość z nas realizuje tą zasadę pracując dla dobra swojej rodziny, zarabiając i przez to zapewniając jej godziwe warunki materialne. Może się tak jednak zdarzyć, jak to już zdarzało się w przeszłości, że pieniądz straci wartość, pracy nie będzie, a sklepowe półki świecić będą pustkami. Co wtedy? Czy da się na taką sytuację przygotować? Jak to zrobić w duchu permakultury?
TEOTWAWKI
Skrót „TEOTWAWKI” oznacza „The End Of The World As We Know It” i jest używany do opisania sytuacji, w której dochodzi do ogromnych, radykalnych zmian lub katastrofy, która wywraca dotychczasowy porządek rzeczy do góry nogami. Geneza tego skrótu jest związana z kulturą prepperską i ogólnie z przygotowywaniem się na różne scenariusze zagrożeń, takie jak katastrofy naturalne, konflikty czy kryzysy ekonomiczne.
Wkraczając w rok 2025, globalna społeczność staje w obliczu narastających wyzwań środowiskowych, które wymagają zrównoważonych i regeneratywnych rozwiązań. Permakultura, której podstawą są zasady etyki i projektowania, oferuje holistyczne podejście do uporania się z tymi problemami. W tym krótkim tekście chciałbym omówić realne postanowienia noworoczne zainspirowane podstawowymi zasadami etycznymi permakultury — Troską o Ziemię, Troską o Ludzi i Zwrotem Nadmiaru — oraz jej dwunastoma zasadami projektowania, które mogłyby stanowiąc plan działania dla jednostek i społeczności chcących wspierać działania permakulturowe i zrównoważony rozwój w nadchodzącym roku.